piątek, 4 sierpnia 2017

#25. Do trzech razy śmierć - Alek Rogoziński



                Znacie to uczucie, kiedy słyszycie o jakimś autorze dosłownie wszędzie, a sami nie macie o jego twórczości zielonego pojęcia? I wtedy pojawiają się dwa, zupełnie skrajne odczucia: ominęło mnie coś interesującego lub skoro wszyscy czytają, to ja uciekam od tego jak najdalej. Ileż to razy słyszałam takie opinie o różnych autorach? Jednakże doświadczenie nauczyło mnie, żeby nie do końca ufać tym przeczuciom. Bo przecież najlepiej doświadczyć na własnej skórze, prawda? Przeczytać, a potem wypowiadać się, czy rzeczywiście warto. Dlatego dzisiaj kilka słów na temat okrzykniętego księciem komedii kryminalnej Alka Rogozińskiego i jego "Do trzech razy śmierć". 


                Kiedy Róża Krull, znana w Polsce autorka powieści kryminalnych, dowiaduje się o tym, iż jedzie na zjazd pisarzy w dworku w Kopielnikach, stało się to jedną z ostatnich rzeczy, jaką chciała zrobić w swoim życiu. Dodatkowym "atutem" spotkania był fakt, że miały pojawić się na nim wyłącznie kobiety ze świata literackiego, ewentualnie ze swoimi drugimi połówkami. I tak Róża stała przed perspektywą spotkania z najbardziej znienawidzonymi przez siebie koleżankami po piórze, ale także z kilkoma osobami, którym z całego serca dobrze życzyła. Dlatego stawiła się w dworku, który okazał się prawdziwą twierdzą  otoczoną zewsząd bagnami. 

                Wtedy sympatyczny boy hotelowy prosi Różę o autograf w starym egzemplarzu jednej z jej powieści. Okazuje się, że książka znaleziona przez chłopaka wcześniej, miała pozaznaczane fragmenty, w których bohaterowie giną w najróżniejszy sposób. 

                Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy uczestnicy zjazdu zaczynają tracić życie dokładnie tak, jak w powieści Krull. Rozpoczyna się poszukiwanie i określanie motywów jego działań. Komisarz Krzysztof Darski staje przed trudnym zadaniem. Do akcji wkraczają trzy znane blogerki literackie, jak i sama Róża. Jednakże Darski wysyła na miejsce zbrodni zaufanego człowieka, obeznanego w środowisku pisarzy... swoją ukochaną. 

                Z czasem odkrywamy kolejne elementy zaskakującej układanki i poznajemy tajemnice poznanych wcześniej bohaterów. Bo najważniejsze, skoro z dworku tak trudno jest się wydostać, to morderca wciąż w nim jest i przebywa w towarzystwie... I co wspólnego ze sprawą mają czarne róże i trzy tajemnicze osoby? 

[źródło]
                "Do trzech razy śmierć" idealnie wpasowała się w moje gusta literackie. To opowieść z tajemnicą i śmiercią w tle, klasyczna historia kryminalna. Jednakże jest w niej coś wyróżniającego. To opisywanie wstrząsających wydarzeń z humorem związanym z osobowościami poszczególnych bohaterów. Czy nazwałabym to komedią kryminalną? Chyba nie. Jednakże pisanie w taki sposób wydaje mi się bardzo pomocnym w zarysowaniu w głowie czytelnika wyraźnej sylwetki bohatera. Postacie przemawiają do siebie nierzadko z ironią, sarkastycznie, szczególnie jeżeli pozostają w bliskich stosunkach. I czyż właśnie tak nie jest w prawdziwym życiu? Realizm postaci, to prawdziwa siła tej opowieści. 

                Idealna książka na lato, szczególnie dla takich ewenementów, którzy nie przepadają za obyczajówkami i romansami w lato, czyli za takimi klasycznymi "lekkimi" lekturami. To kryminał, nie można o tym zapominać. Jednakże lekkie pióro autora i zabawne opowiedzenie historii to właśnie coś, co przemawia do mnie letnią porą. Z pewnością niedługo sięgnę po inne tytuły Alka Rogozińskiego. 

Polecam!


               

16 komentarzy :

  1. Książki pana Alka wciąż jeszcze przede mną!

    OdpowiedzUsuń
  2. To pierwsza książka autora, która czytałam i miałam jakieś małe ale do stylu, bo jakoś na początku ciężko mi było się przebić, ale fabuła ogólnie bardzo ciekawa, podobała mi się. I chyba jakoś we wrześniu zapowiadana jest kolejna część z Różą Krull, więc z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam i również chętnie sięgnę. Zgadzam się, nie jest to stylistyczna perełka, ale w tym przypadku uważam to za swego rodzaju atut ;)

      Usuń
  3. Bardzo bym chciała przeczytać w końcu coś pana Rogozińskiego! Wiedziałam, że sporo tracę, bo jak Tobie się spodobała to nie mam wątpliwości, że i mnie się spodoba! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak zbieżność gustów <3

      Usuń
  4. Rzadko sięgam po kryminały, ale jeśli są one okraszone humorem, to jestem na TAK. Nie znam jeszcze twórczości Rogozińskiego, ale mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać na własnej skórze ;)

      Usuń
  5. Czytałam i śmiało mogę napisać, że autor nie jest księciem, a królem komedii kryminalnej. Przy jego książkach zawsze świetnie się bawię :).

    Pozdrawiam
    zakldkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała kiedyś sprawdzić, czy i mnie przypadnie do gustu humor autora. Zapowiada się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O książkach Alka Rogozinskiego już sporo czytałam, ale żadnej jeszcze nie dorwałam. Myślę, że może idealnie nadawać się na letnie wieczory. Pozdrawiam :*

    http://ksiazkaibestia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, ja miałam ostatnio okazję kupić i nawwt się nie zawahałam ;)

      Usuń
  8. Nigdy jeszze nie sięgnęłam po ksiażki Alka Rogozińskiego - niesamowicie zachęciła mnie Twoja recencja. Uwielbiam kryminały z żartem i ironia w tle... mam ochotę pobiec teraz do księgarni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i w stu procentach popieram wyprawę do księgarni ;)

      Usuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators