Są
takie opowieści, które mimo swojej pozornej prostoty kryją w sobie tak
obezwładniające i przerażające znaczenie, że po lekturze czytelnik przez długi
czas rozpamiętuje wydarzenia i zastanawia się, co by było, gdyby los pokierował
bohaterami w odrobinę inny sposób. Ewa Podsiadły-Natorska stworzyła historię
zainspirowaną tym, co obecnie nas otacza i złożyła z tego niepokojącą
przyszłość Polski, która, niestety, jest straszliwie... realna.
