piątek, 15 września 2017

#28. Jeśli tylko... - Karolina Klimkiewicz



                Dziś kilka słów o tym, jak jeden czynnik może mieć wpływ na całe życie. Na sposób postępowania, postrzegania tego, co dzieje się dookoła. Tajemnica, a jednocześnie wszystkie odpowiedzi na raz. O tym, że kluczem do dobrego życia jest docenienie tego, co mamy i bycie sobą. Brzmi jak banał? Być może. Ale warto spojrzeć na to z innej strony niż z zwykłego frazesu, o którym każdy wie i słyszał miliony razy. 

piątek, 1 września 2017

#27. Dance, Sing, Love. Miłosny układ. - Layla Wheldon



                Osobiście uważam, że ostatnimi czasy stanęłam przed trudnym zadaniem. Stawiłam czoła czemuś, czego unikam jak ognia od dość długiego czasu i napawało mnie niemal paniką, jak tylko o tym pomyślałam. Ktoś mógłby pomyśleć, cóż to takiego? Co jest tak okropne, że kierowałam swoim życiem tak, by mieć z tym jak najmniej wspólnego? Tak, moi drodzy. Chodzi o czytanie romansów. 

                Ale żeby nie było, romantyzm w mojej duszy tkwi i czasem pozwolę sobie na zatonięcie w miłosnej historii, zwykle pod postacią twórczości mojej ukochanej Philippy Gregory, bo i dzieje sławnych królowych to także romanse. Nie wspominając już o jednej z moich współczesnych mistrzyń powieści obyczajowych i romantycznych, Jojo Moyes. "Zanim się pojawiłeś" wciąż dumnie zdobi moją półkę. To właśnie te powieści sprawiły, że przestałam panicznie uciekać od wątków miłosnych w książkach.

piątek, 25 sierpnia 2017

#26. Ostatnia królowa - C.W. Gortner



                Wiele razy słyszałam, że Christophera W. Gortnera uważa się za męski, amerykański odpowiednik Philippy Gregory. Co jednak ich różni, mimo wielu podobieństw ich twórczości? Z tego co zorientowałam się dotychczas, Gregory pisze głównie o historii Anglii. Natomiast Gortner, w równie wielkim stylu, podejmuje się opisywania również innych krajów Europy. Również zahaczył o Anglię i czasy Tudorów, jednakże zawitał także do Francji czy Włoch. Jednakże istnieją dwie jego powieści, które zdecydowanie najbardziej skradły moje serce i opowiadają one o losach matki i córki. Poruszające historie prosto z pięknej, słonecznej Hiszpanii. "Przysięga królowej" to historia Izabeli Kastylijskiej, która doprowadziła swój kraj do bycia prawdziwą potęgą w Europie. Jednakże dziś nie o niej. "Ostatnia królowa" to historia jednej z jej córek, mianowicie Joanny Kastylijskiej. Kobiety, do której przylgnął przydomek "szalona"...

niedziela, 20 sierpnia 2017

Obejrzane #2 - Biała Księżniczka



                Jeżeli tylko pojawia się ekranizacja powieści jednej z moich ulubionych autorek, nie mogę przejść obok niej obojętnie. Wiele razy próbowano adaptować twórczość Philippy Gregory, zarówno w formie serialu, jak i filmu. Przyznam szczerze, że były to próby zarówno udane, jak i, moim zdaniem, kompletnie nietrafione. Teraz przyszedł czas na coś świeżego. W 2013 roku stacja BBC podjęła się trudnego wyzwania stworzenia miniserialu, opierającego się na aż trzech powieściach Philippy Gregory: "Białej królowej", "Czerwonej królowej" oraz "Córce Twórcy Królów". Jako że serial odniósł oczekiwany sukces, rozpoczęto pracę nad kontynuacją "Białej królowej", która miała skupić się na losach córki króla Edwarda IV z dynastii Yorków, Elżbiecie York. 

piątek, 4 sierpnia 2017

#25. Do trzech razy śmierć - Alek Rogoziński



                Znacie to uczucie, kiedy słyszycie o jakimś autorze dosłownie wszędzie, a sami nie macie o jego twórczości zielonego pojęcia? I wtedy pojawiają się dwa, zupełnie skrajne odczucia: ominęło mnie coś interesującego lub skoro wszyscy czytają, to ja uciekam od tego jak najdalej. Ileż to razy słyszałam takie opinie o różnych autorach? Jednakże doświadczenie nauczyło mnie, żeby nie do końca ufać tym przeczuciom. Bo przecież najlepiej doświadczyć na własnej skórze, prawda? Przeczytać, a potem wypowiadać się, czy rzeczywiście warto. Dlatego dzisiaj kilka słów na temat okrzykniętego księciem komedii kryminalnej Alka Rogozińskiego i jego "Do trzech razy śmierć". 

poniedziałek, 31 lipca 2017

#24. Bad Mommy. Zła Mama - Tarryn Fisher




                  Kiedy zada się wielu ludziom pytanie, co wydaje się im największą tragedią, jaka może ich spotkać, można spodziewać się wielu najróżniejszych odpowiedzi. Śmierć najbliższej osoby, utrata czegoś cennego, porażka na tle zawodowym... I, niestety, ludzie bardzo różnie reagują na to, co ich spotyka. Nie wszyscy wierzą w powiedzenie "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Z pewnością jedną z takich osób jest Fig, główna bohaterka najnowszej powieści Tarryn Fisher "Bad Mommy". 

sobota, 22 lipca 2017

WYNIKI KONKURSU!


Trochę z opóźnieniem ze względu na wakacyjne roztargnienie, ale czas na ogłoszenie zwycięzców w konkursie! Bardzo dziękuję wszystkim za udział! Książki do wygrania były trzy, niestety na jedną z nich chętnych nie było, dlatego dziś wyłonię tylko dwóch zwycięzców! Z góry dziękuję również za wakacyjne, czytelnicze inspiracje. :)

"Światło, którego nie widać" powędruje do Insane Sanity, a "Margo" do Paulyny!

Czekam na dane do wysyłki, adres e-mail znajduje się w zakładce "Kontakt". 

Wyczekujcie kolejnych konkursów! Następny już niedługo na Facebooku. 

Pozdrawiam!
 
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators