piątek, 16 sierpnia 2019

Co naprawdę wydarzyło się 9 sierpnia 1969 roku w Hollywood? - "Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood" - Tom O'Neil, Dan Piepenbring [#99]


Przy okazji premiery najnowszego filmu Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood" mówi się, że jest to obraz będący hołdem dla Hollywood przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Rok 1969, w którym rozgrywa się fabuła filmu, jest zdecydowanie ważny w historii amerykańskiej kultury. Dlaczego? Jest to rok, chociażby, debiutu The Jackson 5 czy ikonicznego małżeństwa Johna Lennona i Yoko Ono. Jednak rok 1969 nie dlatego zapisał się w historii Hollywood na długie lata, a wydarzenia z dnia 9 sierpnia są na ustach wielu nawet 50 lat później.


W nocy 9 sierpnia 1969 w posiadłości aktorki Sharon Tate i jej męża, Romana Polańskiego przy Cielo Drive, dochodzi do jednego z najbardziej szokujących mordów w historii. Będąca wtedy w ósmym miesiącu ciąży Sharon oraz kilkoro jej znajomych padają ofiarami członków Rodziny Charlesa Mansona, sekty religijnej skupionej wokół Mansona jako ich przywódcy, który był w stanie zmanipulować jej członków w taki sposób, by robili wszystko to, co chciał. I tak rozpoczęła się najbardziej znana sprawa kryminalna w historii. Jako że od tamtego czasu minęło już 50 lat, Charles Manson już nie żyje, a wszyscy mający cokolwiek wspólnego z tamtymi wydarzeniami spotkali się ze sprawiedliwością, można by wysnuć wniosek, że nie ma nic więcej do dodania w tym temacie. Okazuje się, że, cytując klasyka, nic bardziej mylnego.

Tom O'Neil w 1999 roku myślał, że zlecenie od "Premiere Magazine" będzie takie, jak każde inne. Miał za zadanie przygotowanie artykułu na trzydziestą rocznicę mordu na Cielo Drive. Jednak im bardziej dziennikarz zagłębiał się w temat, z im większą ilością osób rozmawiał, tym cel odwlekał się coraz bardziej w czasie, a śledztwo ostatecznie trwało dwadzieścia lat. Na jaw zaczęły wychodzić szokujące fakty, jednocześnie mnożąc kolejne pytania, na które trudno było znaleźć odpowiedzi zważywszy na to, że wielu świadków wydarzeń z 1969 roku nie chciało się na ten temat w ogóle wypowiadać. Dziwne powiązania ważnych osób z Hollywood z Charlesem Mansonem zaskakują, zwłaszcza w świetle trudności i stosunkowo długiego czasu, jaki zajęło policji ujęcie zarówno przywódcy, jak i członków sekty.

Dziennikarskie śledztwo zmierza w zupełnie nieoczekiwanych kierunkach, a zeznania kluczowych świadków pozwalają spojrzeć na sprawę Mansona w zupełnie nowym świetle. Zadanie sobie pytania "dlaczego" zaczęło generować zaskakujące odpowiedzi. Nie wspomnę nawet o przeciwstawieniu Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood z książką określaną jako prekursora reportaży kryminalnych odnoszącą się także do Mansona, czyli Helter Skelter.


"Naprawdę sądziłem, że przy odpowiedniej dozie wytrwałości zdołam dokopać się do prawdy. Wszyscy, którzy mieliby ją wyjawić, włącznie z Mansonem, dziś już nie żyją, a mnie od dwudziestu lat nie przestają nurtować te same pytania. Ale co do jednego nie mam wątpliwości - większość ustaleń, które uznajemy za fakty, jest fikcją."

Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood jest zatem rozległym świadectwem dziennikarskiego śledztwa Toma O'Neila, który poświęcił mnóstwo sił na to, by dotrzeć do pozornie niemożliwej do odkrycia prawdy odnośnie najgłośniejszego morderstwa w Hollywood. To opisy zarówno rozmów, jak i fragmentów informacji odnalezionych przez autora, a także jego przemyśleń. I mimo tego, że nie można ująć dziennikarzowi interesującego prowadzenia tej historii, to zawiłość informacji bardzo szybko wprawiła mnie w dezorientację i potrzebowałam cofać się z książce, żeby odnaleźć główny wątek. W tej historii występują dziesiątki osób, które nie są dostatecznie zarysowane przez autora po to, aby czytelnik mógł się lepiej orientować w tym, co czyta. W pewnym momencie chaos zaczął mi przeszkadzać, a w przypadku książki o tak znacznej objętości jest to dość uciążliwe. Niemniej, jako reportaż odnośnie śledztwa, książka Toma O'Neila jest pozycją zachwycającą szczegółowością i fascynacją, z jaką autor książki podszedł do analizowanego przez siebie tematu. Jak dla mnie jednak, za mało tutaj pewnego usystematyzowania informacji. Ale przyznaję, że praktycznie wszystko zawarte w książce było dla mnie szokujące i, przede wszystkim, nieznane w świetle sprawy kryminalnej, o której byłam pewna, że wiem wiele. Miło jest tak się mylić. Miłośnicy true crime mają smakowity kąsek. Warto sprawdzić osobiście!



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję:

https://muza.com.pl/

1 komentarz :

  1. Dobra książka, ponieważ ukazuje jak ważne jest dostrzeżenie agresywnych zachowań dzieci. Działania uwrażliwiające, wzmacniające empatię mogą zapobiec wielu tragediom. To wielka rola rodziców i pedagogów, nauczycieli i wychowawców aby dostrzegli i w porę zaprowadzili do psychologa i psychiatry.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators