poniedziałek, 13 lutego 2017

#7. Parabellum. Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz



   
             Remigiusz Mróz jest bardzo znanym nazwiskiem w świecie współczesnej polskiej literatury, jednak większość czytelników zna tego autora z powieści kryminalnych, thrillerów, często z wątkiem prawniczym lub politycznym w tle. Tym razem mam przyjemność poznawać twórczość tego pisarza pod kątem powieści historycznych. To już drugi tom "Parabellum", w którym główny bohaterowie, bracia Bronisław i Stanisław Zaniewscy kontynuują podróż po pogrążoną w stanie wojny Europie. Tereny Polski zostały praktycznie w całości rozdzielone pomiędzy dwóch okupantów, Rosję i Niemcy. Bracia stawiają czoła każdemu z nich.


                Staszek, razem ze swoją narzeczoną Marią, pragną jak najszybciej przemierzyć Rzeszę, by przekroczyć granicę Francji, będącej od pierwszych dni konfliktu po przeciwnej stronie Niemiec. Zadanie nie jest łatwe, bo jak dwójka Polaków (w tym Żydówka) mają bezpiecznie przejść przez samo centrum ideologii nazistowskiej? Wszędzie dookoła czai się na nich niebezpieczeństwo, nie wiedzą, komu mogą zaufać, przez co boją się prosić o jakąkolwiek pomoc. Niemal czują na swoich karkach pogoń kapitana Wermachtu, Christiana Leitnera, który pragnie zemsty za kłamstwa, których dopuścili się Polacy. Podróż pary utwardza ich w przekonaniu, że muszą zrobić wszystko, aby przeżyć. Zmieniają się, a szczególnie Staszek. Dotychczas zainteresowany nauką młody chłopak odnajduje w sobie wolę walki, za wszelką cenę pragnie ochronić ukochaną i w tym celu zdolny jest do czynów, o które nigdy wcześniej by się nie posądził. Oboje zgubili w sobie naiwność i brnęli do przodu, chcąc osiągnąć cel i w końcu odnaleźć spokój i bezpieczeństwo na terenie Francji. Pytanie tylko, czy im się to uda? 

                Na drugim końcu kraju Bronek, starszy brak Staszka, przemierza tereny przynależne teraz do Rosji, w celu dostarczenia rodzinie poległego podczas potyczek kolegi z wojska listu pożegnalnego. Na swojej drodze napotyka wszechogarniającą śmierć i spustoszenie. Rosjanie nie są wcale lepsi od Niemców. Terroryzują, gwałcą i odzierają mieszkańców podległych im terenom z wszelkich dóbr materialnych. Na drodze Bronka stają zarówno ludzie o dobrych sercach, chcący udzielić pomocy żołnierzom polskim, ale także zdrajcy, którzy pod pozorem pomocy chcą ustabilizować swoją pozycję w oczach okupanta. Zaniewskiego czeka szereg sprawdzianów woli życia. Wiele razy musi zbliżyć się do własnych granic, by przetrwać i spełnić cel. A gdy myśli o poddaniu się, w jego głowie pojawia się obraz ukochanej Anieli, do której także pragnie dotrzeć i rozpocząć wspólne życie. Trudne w tych czasach, ale życie. 

                Dodatkowo na wspomnienie zasługuje także Christian Leitner, czyli przedstawiciel wrogiego obozu wśród bohaterów powieści. Poważny, niemal chorobliwie pedantyczny kapitan Wermachtu zdaje się mieć najbardziej zdrowe podejście do wojny. Jeżeli w ogóle można to tak nazwać. Trzyma rękę na pulsie, bardzo dba o żelazną dyscyplinę w szeregach swoich oddziałów, przez co wzbudza szacunek u swoich podwładnych. Jednakże jego sytuacja zmienia się, gdy zostaje wcielony w szeregi SS, co jest dla niego osobistą ujmą, gdyż według niego, SS daleko do prawdziwych żołnierzy. Jednakże Leitner ma trudne zadanie do wykonania. Musi pojmać niebezpiecznego mordercę, który odważył się podnieść rękę na żołnierzy niemieckich niemal tuż pod nosem Christiana. Mężczyzna, który okazuje się blisko związany z dwojgiem kłamliwych uciekinierów, podających się za austriackich dziennikarzy, staje się jego celem numer jeden. 

                "Parabellum. Horyzont zdarzeń" płynnie kontynuuje wydarzenia z pierwszego tomu. Coraz lepiej poznajemy bohaterów i widzimy zachodzące w nich zmiany, w trudnych czasach, gdzie nikt nie jest pewien jutra. Jednocześnie Autor odkrywa przed czytelnikiem zupełnie nowe wątki, związane z bohaterami wspomnianymi na początku całego cyklu. Dzięki temu rozwija się ciekawość, jak cała historia się zakończy. Mam wrażenie, że całą tą książkę można określić, że nie zawsze ktoś jest kimś, za kogo się podaje. To historia pełna emocji i zwrotów akcji. Bohaterowie nie mają lekko, dzięki czemu śledzimy ich losy z zapartym tchem i kibicujemy im do samego końca. Dla wielbicieli książek, osadzonych w realiach drugiej wojny światowej to prawdziwa gratka. Jednakże istnieje pewne ale: mam wrażenie, że wśród wszystkich książek Remigiusza Mroza, które czytałam, "Parabellum" wypada dość słabo pod względem językowym. I choć czyta się bardzo szybko, to nie jest ten lekki styl, którym autor posługuje się już m.in. w "Kasacji". Mimo wszystko seria jest godna polecenia (a przynajmniej pierwsze dwa tomu), ze względu na niesamowity klimat, świetnie nakreślonych bohaterów i ich pełne emocji przeżycia. 

30 komentarzy :

  1. Wszystkie książki autora jeszcze przed mną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, to pewnie wiesz :P Zamierzam nadrobić i już mam kolejkę książek Mroza, ale jakoś Parabellum dopiero gdzieś na końcu. Wydaje mi się, że to wynika z jakiegoś mojego spaczenia - rzadko sięgam po książki z wojną w tle.
    Co do językowych zdolności Autora to wydaje mi się, że jeszcze rozwinie skrzydła, bo ma ogromny potencjał, a niektóre fragmenty pisze, jakby "za szybko" przez to gorzej wypadają.

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio fascynuję się książkami o takiej tematyce, dlatego Parabellum to dla mnie jedna z najciekawszych powieści ;) Ale wiadomo, co kto lubi ;) Czytaj Behawiorystę! ;D

      Usuń
  3. Jak wiesz, ja do Mroza mam słabość, ale za Parabellum na razie nie sięgnęłam. Jestem ostrożna przy dobieraniu książek z wojną w tle. Ale - czytam recenzje Parabellum od dawna, bo się waham i jesteś pierwszą, która odważnie pisze, że nie zawsze wszystko u autora jest idealne, mimo że za Nim przepadamy. Cieszę się, że o tym piszesz. :)
    Powiedz mi, jak dużo jest tam "wojny w wojnie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojna tutaj jest raczej tłem wydarzeń, w takim sensie że nie masz żadnych politycznych zagrywek ani nic takiego. W Parabellum chodzi głównie o to, żeby pokazać jak radzili sobie cywile (po tej stronie jeden z braci, Staszek, który przed wojną studiował medycynę), jak i polscy żołnierze (czyli Bronek, drugi z braci). No i jest też spojrzenie na wojnę z perspektywy niemieckiego żołnierza, czyli Christiana Leitnera. To bardzo ciekawe zestawienia ;)

      Usuń
  4. Książek Mroza słucham, a jak ostatnio sprawdzałam to "Parabellum" jeszcze w formie audiobooka nie istniało. Poza tym tematy wojny są mi tak dalekie jak tylko mogą. Chyba w kwestii tego autora pozostanę przy czytaniu książek o Chyłce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak, to w pełni popieram, bo i Chyłka jest mi bardzo bliska ;)

      Usuń
  5. ja planuje w tym roku nadrobić zaległości w powieściach Mroza, to będzie dobry, czytelniczy rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli pod znakiem Mroza, to z pewnością! ;)

      Usuń
  6. Czytałam wszystkie serie Mroza oprócz właśnie tej! Ale nadrobię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak, to nie ma na co czekać! Bo zdecydowanie warto ;)

      Usuń
  7. Dla mnie najpierw pierwszy tom, ale już go mam u siebie, więc nadrabiam zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz to dopiero zaserwuje największy wstyd - nie czytałam jeszcze nic Mroza ;( nic a nic! A planowałam już w tamtym roku. Jakoś zawsze omijam jego książki, mimo że mam je w planach. Nie wiem co jest ze mną.. Muszę chyba się otrząsnąć :D "Kasację" już nie wiem ile razy planowałam kupić.. a o "Behawioryście" nie mówiąc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam i Behawiorystę, i Kasację, więc nie wiem co mam Ci doradzić ;) ja sama dopiero niedawno odkryłam tego autora i totalnie przepadłam, choć ma na swoim kącie książki na różnym poziomie ;) więc czas nadrobić zaległości! ;D

      Usuń
  9. Cały cykl Parabellum już za mną i jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  10. O twórczości Mroza czytałam wiele dobrego, jednak z wstydem przyznaje ze jeszcze nie sięgnęłam po żadną książkę autora, ale koniecznie chciałabym to kiedyś nadrobić. Seria Parabellum bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobra na początek ;) Mroza albo się kocha, albo nienawidzi, więc zdecydowanie musisz sama wyrobić sobie opinię o tym autorze ;)

      Usuń
  11. Gdy słyszałam, że jest to powieść "historyczna" liczyłam chyba, że akcja toczy się na początku XX wieku albo w okresie międzywojennym. Ja niestety mam przesyt powieściami o wojnie, tyle ich ostatnio wyszło :) Nie mniej, jak dorwę w łapki to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorwiesz bo Ci ją siłą wcisnę ;P

      Usuń
    2. Czy ja Ci się kiedykolwiek opierałam, jeżeli chodzi o książki xD ?

      Usuń
    3. Nie, i tylko spróbuj zacząć :)

      Usuń
  12. Ta książka spodobałaby się bardziej mojej brzydszej połówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, chociaż znam wiele kobiet, które za nią przepadają ;) Chociaż prawda, powieści stricte wojenne bardziej leżą facetom ;D

      Usuń
  13. Czytałam dopiero dwie książki autora (Kasację i Ekspozycję), obie zrobiły na mnie dobre wrażenie, dlatego na pewno sięgnę po kontynuację tych serii. Serii "Parabellum" na pewno też dam potem szansę, widzę, że wielu recenzentów pozytywnie ją ocenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli polubiłaś książki Mroza, to Parabellum z pewnością Cię nie zawiedzie :)

      Usuń
  14. Czytałam pierwszą część i... nie powaliła mnie na kolana xd. Ale ja nie przepadam za książkami historycznymi ;/

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  15. Lista książek Mroza do przeczytania przeze mnie ciągle się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators