piątek, 17 lutego 2017

#8. Córka Twórcy Królów - Philippa Gregory



                Córka Twórcy Królów Philippy Gregory opowiada o legendarnej Wojnie Kuzynów, nazwanej w dziewiętnastym wieku Wojną Dwóch Róż, toczącej się na terenie Anglii w latach 1455-1485. Autorka nakreśliła w swoich powieściach ten konflikt z różnych perspektyw kobiet, będących pionkami w tej, wydawać by się mogło niekończącej się grze politycznej. Tym razem padło na Annę Neville, córkę Ryszarda Neville'a, hrabiego Warwick, zwanego Twórcą Królów, gdyż to dzięki niemu Edward York sięgnął po koronę Anglii w roku 1461. 


                Annę poznajemy w wieku dziewięciu lat jako wiecznie pozostającą w cieniu starszej siostry dziewczynkę, zapatrzoną we własnego ojca niczym w obrazek. W swej dziecięcej naiwności uważa go za niemal najmądrzejszego i najważniejszego człowieka na świecie, zakochana jest w idei tak bliskiego kontaktu z rodziną królewską, gdyż jej ojciec pozostawał najwierniejszym doradcą i przyjacielem panującego króla Anglii. Jest zachwycona przepiękną małżonką młodego króla, Elżbietą Woodville, która czaruje uśmiechem i nie szczędzi dobroci i pomocy każdemu, kto tylko by jej potrzebował. Jej jedynymi problemami wydawała się wieczna rywalizacja ze starszą siostrą, Izabelą, i  raz na jakiś czas rozmyślania o tym, jakie małżeństwo w przyszłości ułoży dla niej ojciec. 

Faye Marsay jako Anna Neville w serialu "Biała Królowa"  [źródło]
                Jednakże dziewczynka rośnie, a w tym czasie spokój na angielskich ziemiach odchodzi w zapomnienie. Jej ukochany ojciec, hrabia Warwick, nie może znieść nowej królowej, jest pewien, że król Edward jest pod urokiem przepięknej małżonki i przestaje słuchać mądrych rad swych zaufanych doradców, w tym Neville'a. Od tego momentu rozpoczyna się ciąg wydarzeń, mający kompletnie zmienić nastroje w całym kraju, a dwaj przyjaciele, będący dla siebie niczym bracia, stają przeciwko sobie, obaj pewni swoich racji. Lecz, jak to bywa na wojnie, wygra silniejszy. Ojciec głównej bohaterki nie obawia się sięgnąć po wszelkie możliwe środki, by osiągnąć cel. Wcześniej posadził na tronie młodego Edwarda, teraz Twórca Królów zażyczył sobie na tronie Anglii innego władcy, u boku którego mógłby zarządzać krajem. 

                A wśród tych wydarzeń Anna zostaje brutalnie wyrwana z błogiego dzieciństwa, będąc świadkiem sytuacji będących początkiem upadku jej rodu. Konflikt jej ojca zrywa niegdyś niezniszczalne sojusze, tworzy nowe, kompletnie dotychczas niemożliwe, a nawet sięga po najmniej
honorowy przejaw zdrady, czyli walkę pomiędzy ukochanymi braćmi. Będąc dzieckiem, a do tego dziewczynką, Anna zmuszona jest bez słowa sprzeciwu wykonywać wolę ojca, patrzeć z uśmiechem w twarz ludziom, których dotychczas uważała za największych wrogów i nauczyć się dopasowywać do każdej sytuacji. Jednakże jedna myśl została zaszczepiona w jej głowie mimo tego, co dotychczas myślała. Miała nienawidzić królowej, bez względu na wszystko. 

                Na kartach tej powieści losy Anny zmieniają się niczym w kole fortuny, najpierw jest na szczycie, bo potem spaść na samo dno, skąd pozornie nie ma ratunku. Jednakże w pewnym momencie na jej drodze staje mężczyzna, rycerz, chętny poświęcić życie dla jej sprawy i chcący służyć jej pomocą w razie każdego problemu. Mężczyzna, który po raz kolejny zmieni jej życie. Ale czy na lepsze? Czy Anna, tak jak przez całe życie pragnął jej ojciec, będzie czuła na swoich skroniach koronę Anglii? 

[źródło]
                Po raz kolejny jestem zachwycona powieścią Philippy Gregory, która napisana jest na tak wysokim poziomie, jak zawsze. Autorka, będąca zawodowym historykiem, opisuje w ciekawy i wciągający sposób wydarzenia historyczne, mające wielkie znaczenie na scenie Wojny Kuzynów. Na podstawie zebranych faktów tworzy  znanym postaciom ciekawe osobowości, dzięki którym czytelnik nabiera do niektórych sympatii, a do innych wręcz pała nienawiścią. To już kolejna powieść tej autorki, dziejąca się w tym samym czasie, jednakże poznając znane mi już wydarzenia historyczne z kompletnie innego punktu widzenia, jestem w stanie jeszcze lepiej wypełnić w głowie obraz, który powstawał przy czytaniu innej powieści z tego cyklu (a także oglądaniu serialu na ich podstawie). I wiadomo, część przedstawionych na kartach powieści sytuacji to czysta fikcja literacka, jednakże brzmi ona bardzo prawdopodobnie i czytelnik jest w stanie bez problemu uwierzyć, że tak właśnie mogło być naprawdę. W dodatku polityka, dworskie intrygi i morze tajemnic sprawiają, że książkę czyta się z zapartym tchem, chcąc dowiedzieć się, jak to wszystko się skończyło. Czytanie Córki Twórcy Królów było dla mnie nie lada gratką także dlatego, że mogłam poznać poczynania bohaterów, których poznałam wcześniej w Czerwonej Królowej [recenzja], a których motywy nie były w niej do końca wyjaśnione. 

                Prawdziwy must read dla miłośników beletrystyki historycznej, ale także po prostu miłośników historii Anglii. Nie sposób nudzić się przy tej książce!  

37 komentarzy :

  1. Ja właśnie niedawno poznałam twórczość autorki i jestem wprost oczarowana. Wczoraj skończyłam "Białą królową" i jeszcze na dniach wezmę się za "Dziecko szczęścia" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Poluję właśnie na "Białą królową" ;) Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii!

      Usuń
  2. Uwielbiam twórczość Philippy Gregory :) A wszystko się zaczęło od "Kochanice króla"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie! Chociaż powiem szczerze, przeczytałam już kilka powieści Gregory i chyba jeszcze żadna "Kochanic" nie przebiła, mimo że ogólnie rzecz biorąc każda z jej powieści jest po prostu świetna ;)

      Usuń
  3. Oj zachęciłaś mnie i to bardzo. Nie czytam historycznych książek, ale ostatnio zaczęłam oglądać tego typu seriale i mi się spodobały, więc chcę dać szansę również książkom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli myślisz o rozpoczęciu książek Philippy Gregory, możesz obejrzeć sobie serial "Biała królowa" - to na podstawie jej powieści. Zobaczysz, czy tematyka Ci się spodoba ;)

      Usuń
  4. Nie lubię historii, ale Philippa Gregory ciekawi mnie od jakiegoś czasu. Pewnie będę tego żałować, ale może być odwrotnie i zakocham się w jej twórczości

    Zostaję na dłużej i obserwuję!!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że do niedawna sama nienawidziłam historii. To chyba kwestia dobrej książki, żeby wciągnąć się w tą tematykę, bo o historii trzeba umieć dobrze opowiadać ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! Jednak Sienkiewicz wypaczył moje gusta

      Usuń
    3. Myślę, że w tym przypadku Sienkiewicz to kompletnie inna bajka (nienawidzę tego autora). W tym właśnie jest problem, że większość powieści historycznych (lektur szkolnych) jest zbyt przestarzała i napisana takim językiem, że możesz czytać milion razy jedno zdanie a i tak nie do końca załapiesz sens. Klucz w tym, żeby pisać o historii w sposób przystępny dla każdego, bo historia sama w sobie jest niesamowicie ciekawa, ale jeżeli sam przekaz jest kompletnie niezrozumiały i nudny, to nikt tego nie dostrzeże. Dlatego myślę, że gdyby np. Krzyżacy byli napisani bardziej prostym językiem, to odbiór byłby zupełnie inny. A tak lektury dokumentnie potrafią zabić w dzieciakach zamiłowanie do historii.

      Usuń
    4. Chociaż wiadomo, to literatura swojej epoki, więc jest taka a nie inna. ;)

      Usuń
  5. Nie dalej, jak tydzień temu szukałam czegoś osadzonego w XV-XVI wiecznej Anglii :) Ściągnęłam Cię myślami? Albo Ty mnie? Sama nie wiem :) Szukam egzemplarza dla siebie w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, bardzo możliwe! ;D Tym bardziej, że z tego co widziałam mamy podobne zainteresowania czytelnicze, więc kto wie ;) Właściwie mogę Ci polecić każdą z powieści Gregory z cyklu Tudorowskiego lub cyklu Wojny Dwóch Róż ;) Autorka ma też powieści spoza dworów królewskich, ale osadzonych w podobnym czasie, więc jest w czym wybierać ;)

      Usuń
  6. Kilka razy twórczość tej autorki zwróciła moją uwagę, ale nie mogłam się zebrać żeby wypożyczyć jej książkę z biblioteki. Z twojej recenzji wynika, że muszę koniecznie zapoznać się z powieściami Philippy Gregory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są zdecydowanie warte przeczytania. ;) Na początek polecam "Kochanice Króla", ja też od tej właśnie książki zaczęłam i kompletnie przepadłam, a ta autorka złapała mnie w swoje sidła już na zawsze ;)

      Usuń
  7. Od czasu do czasu lubię sięgać po książki o takiej tematyce. Przyznaję, że jeszcze nie miałam styczności z twórczością autorki, ale postaram się jak najszybciej to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli będziesz miała okazję, chętnie poznam Twoją opinię. ;) A książki Philippy Gregory są niesamowite także pod tym względem, że łączą wątki historyczne i romantyczne z tajemnicą, a bohaterowie często są nie tylko dobrzy, ale także na wskroś egoistyczni, dlatego myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie ;)

      Usuń
  8. Philippa Gregory to mistrzyni powieści historycznej, będę powtarzać to do znudzenia :) Kocham jej cykl Tudorowski i gdy tylko go skończę, biorę się za Wojnę Dwóch Róż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dorwać pierwsze tomy cyklu Wojny Dwóch Róż i Ci je udostępnię ;D

      Usuń
  9. Nie znam twórczości Philippy Gregory, ale od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem, żeby to w końcu zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z zainteresowaniem sięgnę po książkę, kolejny tytuł tej autorki, który mnie do siebie przekonuje, tak kusi, aby po niego sięgnąć. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak, to zdecydowanie trzeba coś z tym zrobić ;)

      Usuń
  11. Czytam jej książki, ale rzadko, bo nie wiem czemu - czytam je bardzo wolno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, z jakiegoś powodu podczas czytania Gregory mam lekki problem żeby się wkręcić. Ale jak już dojdę do pewnego momentu to leci, aż nie mogę po chwili uwierzyć, że już koniec ;)

      Usuń
  12. Uwielbiam literaturę historyczną i chociaż wiem, że króluje w niej Philippa Gregory to nie wiedzieć czemu mam straszne opory przed jej twórczością. Muszę to zmienić!

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia wyrobienia opinii. ;) Możliwe, że to autorka nie dla Ciebie, ale z drugiej strony, może wręcz przeciwnie ;) A co z literatury historycznej najbardziej polecasz? ;)

      Usuń
  13. Bardzo lubię takie książki, mam zamiar sięgnąć po wszystkie powieści autorki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta kobieta wie jak pisać :) i robi to nad wyraz dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przez Gregory pokochałam powieści historyczne. Ma świetną rękę do tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! To dzięki niej uwierzyłam, że można ciekawie opisywać historię ;)

      Usuń
  16. Oglądałam serial "Biała królowa" i tam poznałam tę postać, teraz będę oglądać "Białą księżniczkę". Bardzo ciekawy serial, jednak książki odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest serial "Biała księżniczka"? Nie wiedziałam! Muszę się za niego zabrać ;) Też oglądałam "Białą królową" i będę pisała o podobieństwach serialu i pierwowzorów książkowych. Nie czytałam jeszcze "Białej królowej", ale na ten moment mogę stwierdzić że serial jest całkiem wierny książkom. Dlatego jeżeli lubisz serial, a nie masz ochoty na książki, to w sumie niewiele tracisz :)

      Usuń
  17. Pierwszy raz zetknęłam się z ta autorką na Twoim blogu. Niestety nie jestem fanką Anglii, a i po książki historyczne sięgam rzadko, więc niestety odpuszczę sobie ten tytuł.
    Pozdrawiam i dołączam do grona osób obserwujących Twojego bloga.
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, to nie tematyka, która zaciekawi wszystkich. ;)

      Usuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators