poniedziałek, 6 lutego 2017

#5. Terapia - Sebastian Fitzek



                Kiedy dwunastoletnia Josephine zostaje uprowadzona z kliniki, w której była wraz z ojcem, media przeżywają prawdziwy szał. Bowiem dziewczynka była córką wybitnego, znanego specjalisty od schizofrenii, psychiatry Viktora Larentza. Sprawa stała się powszechnie znana, a media nie dawały żyć zrozpaczonym rodzicom. Jednak na usta wszystkich cisnęło się pytanie: co właściwie stało się dziewczynce? Nie znaleziono bowiem ciała, porywacze nie odzywali się z żądaniem okupu. Dziewczynka niemal rozpłynęła się w powietrzu, wszelki ślad po niej zaginął, pozostawiając w sercach rodziców niekończącą się udrękę. 


                Po czterech latach od zniknięcia córki, Viktor postanawia wyjechać do domku letniskowego na wyspie Parkum, by poukładać myśli i w samotności zmierzyć się w własną tragedią. Wierzył, że zdoła pogodzić się ze zmianą sytuacji i wreszcie stanie na nogi. Przed laty sprzedał klinikę, by w pełni poświęcić się ciężko chorej córeczce. Wraz z jej zniknięciem, zniknął też sens życia Viktora. Jednak byłemu psychiatrze nie dane było odpocząć. U jego drzwi staje tajemnicza kobieta, Anna Spiegel. Żąda, by Larentz zajął się jej przypadkiem schizofrenii. A kiedy ten się zgadza, słyszy najbardziej niesamowitą historię w całym swoim życiu. A co gorsza, zwierzenia Anny niebezpiecznie przypominają mu o jego własnej tragedii, od której od lat pragnął uciec. Wraz z osobą nowej pacjentki na karku Viktora ląduje morze nowych problemów, których sensu on sam nie potrafił zrozumieć. Czy tajemnicza kobieta, której Viktor nigdy nie widział, może mieć związek ze zniknięciem Josy? 

                Terapia jest powieścią inne niż wszystkie. Autor rzuca czytelnika od początku na głęboką wodę, niemal przygniatając go szeregiem nie do końca zrozumiałych sytuacji. Bowiem historia Viktora od samego początku wydaje się dziwna, coś nie do końca jest na miejscu. Czytelnik od pierwszej strony odczuwa nieustanny niepokój, wyczuwając instynktownie, że w życiu głównego bohatera stanie się coś złego. Ale czy tak rzeczywiście się dzieje? 

                Przyznam szczerze, że im dalej w treść, tym mniej byłam w stanie zrozumieć. Pytania nasuwały się niemal hurtem, a dziwne przeżycia bohaterów Terapii były dla mnie nie tyle dziwne, co lekko nierzeczywiste. Jednak nie zrodziło się to w zniecierpliwienie i powolną złość na autora. Wręcz przeciwnie. Budziło to we mnie coraz większą ciekawość, brnęłam przez kolejne strony, chcąc poznać losy bohaterów powieści. Jeżeli chodzi o główny zwrot akcji, kiedy w końcu dowiadujemy się, kim właściwie jest Anna i co stało się z małą Josephine, to nieoczekiwany i bardzo zaskakujący wątek. Wszystko byłabym w stanie przewidzieć, ale nie to. Potem autor powoli i rzetelnie wyjaśnia, dlaczego stało się tak, a nie inaczej i uważam to za najmocniejszy fragment tej powieści. Akcja, mimo że rozpoczęła z mocnym akcentem już na pierwszych stronach książki, rozwijała się stopniowo, wciągając czytelnika bez reszty, do samego końca. Jednak zakończenie samo w sobie, mimo że zaskakujące, trochę nie pasowało mi do ogólnego klimatu całej opowieści. Było zaskakująco przyziemne i bez polotu, w przeciwieństwie do reszty historii, której psychodeliczność nadawała powieści niezwykłego smaczku. 

                Podsumowując, mimo że jest to książeczka dość krótka (nawet nie 300 stron), to zdecydowanie polecam ją każdemu miłośnikowi mocnych historii i grozy. Tutaj największym "straszakiem" staje się ludzka psychika, tak nieokiełznana i pełna sprzeczności. Nie można także pominąć postaci Viktora - nakreślonej niemal perfekcyjnie. To prawdziwie zrozpaczony ojciec, nie mogący pogodzić się ze stratą córki, pragnący za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy. Zdolny do poświęceń. A jego historia z pewnością warta jest każdej spędzonej nad nią minuty. 

19 komentarzy :

  1. Brzmi co prawda intrygująco, ale nie jestem pewna czy to jest książka dla mnie. Tak czy siak muszę poczekać na czas, kiedy będę miała ochotę na tego typu lekturę.
    Oczywiście może się okazać, że jestem w totalnym błędzie z odczuciami wobec tej książki :) Dlatego nie skreślam, ale pozostawiam na późniejsze odkrycia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, bardzo możliwe, że okazja pojawi się niespodziewanie ;)

      Usuń
  2. Po Twojej recenzji myślę, że zdecyduję się na powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz miała okazję, zdecydowanie polecam! ;)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej książce wcześniej, a szkoda, bo zapowiada się dobra powieść w moim stylu. Będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też wcześniej o niej nie słyszałam, tylko zwinęłam ją współlokatorce ;D W każdym razie polecam ;)

      Usuń
  4. Mam wrażenie, że książka bardzo by mi się spodobała. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale czuję się naprawdę bardzo zachęcona. Koniecznie muszę rozejrzeć się za tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli buszujesz czasem po tzw. tanich książkach w hipermarketach, to myślę że możesz to tam znaleźć ;)

      Usuń
  5. Zdecydowanie ciekawie prezentuje się fabuła tej książki, czuję się zainteresowana...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy ta książka nie przytłoczyłaby mnie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też możliwe, nie wszystkim tego typu fabuła by się spodobała. ;)

      Usuń
  7. Ja zdecydowanie nie przeczytam i wcale nie dlatego, że uważam, że by mi się nie spodobała, ale jest tyle super książek, że coś za coś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam sięgać po te mocniejsze historie, więc będę miała na uwadze ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak, to na pewno się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  9. Lubię powieści z dreszczykiem, dlatego będę miała na uwadze powyższy tytuł. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak, to myślę, że możesz brać w ciemno ;)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawa propozycja czytelnicza, chętnie ją przeżyję. :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators