Literatura
historyczna, przez wielu uważana za zbyt trudną i zbyt nudną, ale mnie okazuje
się raz za razem źródłem świetnej rozrywki, niczym najlepsze powieści fantasy.
Są wielowątkowe, stylizowane, dzięki czemu zyskują trochę magicznego klimatu
dawnej epoki, a także bogate są chociażby w moje ukochane wątki kryminalne, na
przykład w stylu dworskich intryg. Wszystko to tworzy prawdziwie wybuchową
mieszankę. Dlatego lektura "Czarcich słów" Grzegorza Wielgusa stała
się dla mnie obowiązkowa, tym bardziej, że nasi autorzy, szczególnie w
przypadku opowieści w historycznym stylu, znają się na rzeczy. Więc dałam się
porwać tej historii rodem ze średniowiecza, w wir rycerskich walk.
środa, 20 lutego 2019
niedziela, 17 lutego 2019
Modląc się o zwycięstwo... "Zwiastun burzy" - Bernard Cornwell [#82] [PRZEDPREMIEROWO]
Oficjalnie
ogłaszam: na rynku wydawniczym pojawiła się prawdziwa perełka. Już po lekturze Ostatniego Królestwa, pierwszego tomu
popularnej serii Bednarda Cornwella Wojny
wikingów wiedziałam, że mam do czynienia z czymś wyjątkowym. Ale drugi tom
serii, Zwiastun burzy, utwierdził
mnie w przekonaniu, że to nie tylko opowieść o zderzaniu się angielskich i
duńskich mieczy. W związku z tym, w recenzji mogą pojawić się odniesienia do
części pierwszej, a jeżeli czujesz zainteresowanie tą historyczną serią, zapraszam
serdecznie do mojej recenzji Ostatniego
Królestwa >tutaj<.
piątek, 15 lutego 2019
Chwila nieuwagi może zmienić całe życie... "Nie jestem potworem" - Carme Chaparro [#81]
Przez
ostatni rok stałam się o wiele bardziej otwarta na debiutantów, bo w dużej
mierze właśnie oni najbardziej mnie ostatnio zaskakiwali. Jednak Carme
Chaparro, mimo że Nie jestem potworem
jest jej pierwszą powieścią, jest już od długiego czasu zaznajomiona z trudnym
rzemiosłem jakim jest opowiadanie historii i przedstawianie faktów, ze względu
na swoje długoletnie dziennikarskie doświadczenie. Autorka postawiła sobie
trudne zadanie, bo temat jest ciężki i w dużej mierze bardzo delikatny -
zaginięcie dziecka jest jedną z tych tragedii, które ludzie zaliczają do
najgorszych. Plus, tłem dla tych wszystkich wydarzeń stała się Hiszpania,
której w powszechnej literaturze, a przynajmniej tej, z którą miałam okazję się
zapoznać, jest bardzo mało.
Skuszeni? No to jedziemy.
czwartek, 7 lutego 2019
W czasach, kiedy liczy się tylko zwycięstwo... "Ostatnie Królestwo" - Bernard Cornwell [#80]
Bernard
Cornwell, angielski twórca powieści historycznych i thrillerów, jest mi znany
głównie za sprawą Trylogii Arturiańskiej,
która kilka lat temu świeciła triumfy na naszym rynku wydawniczym. Nigdy nie
miałam okazji zmierzyć się z twórczością Cornwella, dlatego kiedy w Polsce
ukazał się pierwszy tom Wojen Wikingów,
uważanych przez wielu za najlepszą serię tego autora, uznałam to za swoją
szansę. Jednak jednocześnie pojawiły się we mnie wątpliwości, które zapewne
mają także ci, którzy od zawsze wzbraniają się przed takimi wielotomowymi
seriami historycznymi, które, nie ukrywajmy, mogą czytelnika zniechęcić trudną
formą czy toporną fabułą. Jak więc jest w przypadku Ostatniego Królestwa?
wtorek, 5 lutego 2019
Czy przyjaźń może uleczyć zranione serce? - "Najdroższy sąsiad" - Penelope Ward [#79]
Niedawno
recenzowałam książkę "Playboy za sterami" (recenzja), którą w duecie
napisały Vi Keeland i Penelope Ward. Wcześniej nie miałam okazji poznać
twórczości każdej z tych autorek z osobna, dlatego z ciekawością podeszłam do
"Najdroższego sąsiada", mojego pierwszego podejścia do solowej
twórczości Penelope Ward.
poniedziałek, 4 lutego 2019
Jak żyć w świecie, w którym wszystko zmusza do rezygnacji z samego siebie? - "Wściekłe" - Ewa Podsiadły-Natorska [#78]
Są
takie opowieści, które mimo swojej pozornej prostoty kryją w sobie tak
obezwładniające i przerażające znaczenie, że po lekturze czytelnik przez długi
czas rozpamiętuje wydarzenia i zastanawia się, co by było, gdyby los pokierował
bohaterami w odrobinę inny sposób. Ewa Podsiadły-Natorska stworzyła historię
zainspirowaną tym, co obecnie nas otacza i złożyła z tego niepokojącą
przyszłość Polski, która, niestety, jest straszliwie... realna.
piątek, 1 lutego 2019
Wsiąść do samolotu i polecieć przed siebie, byle daleko od problemów? - "Playboy za sterami" - Vi Keeland, Penelope Ward [#77]
Muszę
przyznać, że wciąż przeżywam to, iż fakt istnienia dobrych romansów/erotyków
był dla mnie w zeszłym roku swego rodzaju objawieniem. Stąd pomiędzy ciężkimi
kryminałami i thrillerami romans staje się dla mnie najlepszą formą odpoczynku.
Duet pisarski Vi Keeland i Penelope Ward poznałam jakiś czas temu przy okazji
premiery książki "Drań z Manhatanu" >recenzja<, który okazał
się całkiem przyjemną historią, choć nie bez niedociągnięć. Jak więc było z
"Playboyem za sterami"?
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






